Strony

sobota, 26 maja 2012

Czym Boczusiek maluje kreski??

Ponieważ jestem leniwa a eyelinery w żelu i pędzelki przyprawiają mnie o dreszcze... znalazłam swój sposób na kreski. Mianowicie moimi ulubieńcami są eyelinery w flamastrach.

Z czego to wynika?
+ Są wygodne w użyciu, łatwo robić poprawki wystarczy tak naprawdę patyczek zakończony wacikiem i odrobinę płynu micelarnego.
+ Kreskę trudno zepsuć
+ Łatwo wziąć go z sobą, wrzucić do torebki, zmieścić w każdej kosmetyczce
+ Nie wymaga dodatkowych pędzelków
+ Nie wyleje się nawet jak spadnie skówka

A o to mój ulubieniec pod tym względem

Essence ma najlepsze linery w pisaku, lubię tez ten z Avonu choć szybko się kończy, za to jest też bardzo trwały.

A wy co myślicie? Używacie?

Do napisania

4 komentarze:

  1. ja Też mam w mazaku :) Jest najwygodniejszy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, także zawsze jeden musi być w kosmetyczce kreska na szybko no problem...:)

      Usuń
  2. mam jeden eyeliner w mazaku, ale zbytnio go nie lubię - jest znacznie mniej trwały niż eyeliner w żelu i nie daje mi tak idealnej, głębokiej czerni ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Był jeden esscence chyba nazywał się "black mania" muszę zobaczyć po powrocie do domu i był tak mocno czarny, że nawet eyeliner w żelu się nie umywał... ale chyba go nie ma już.

      Usuń